Wielki Brat w Komórkach

August 9, 2010
By

Arabia Saudyjska zwróciła się do producenta telefonów BlackBerry z prośbą o udostępnienie zabezpieczeń chroniących dostęp do prywatnych wiadomości użytkowników.

Firma RIM jest bardzo dumna z zabezpieczeń wprowadzanych do telefonów BlackBerry, dzięki którym ich telefony często nabywane są przez wysoko postawione osoby zarówno w firmach, jak i administracji rządowej. Zatem rozmowy prowadzone pomiędzy rządem a spółką wzbudzają wiele kontrowersji. Przypominają także o bardzo wrażliwym obszarze informacji milionów prywatnych użytkowników telefonów komórkowych, na całym świecie.

W krajach demokratycznych, z jednej strony mamy prawa obywatelskie, które gwarantują nam poufność korespondencji. Z drugiej strony mamy potrzeby państwa opiekuńczego, które ograniczając te prawa, chciałoby zagwarantować nam bezpieczeństwo. Kompromis jest bardzo trudny i z reguły możliwy w obszarze stosowania zaawansowanych kwerend przeszukujących “anonimowo” całość korespondencji elektronicznej. Także ze względu na ogromną liczbę informacji, możliwości zbierania informacji zazwyczaj ograniczają się do wrażliwych haseł, sugerujących prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, ale pokusa przyjrzenia się każdej dziedzinie naszego życia pozostaje. Na szczęście w ugruntowanych demokracjach, pewnego rodzaju zabezpieczeniem jest obawa, że ewentualny wyciek tego typu danych mógłby skutkować daleko idącymi konsekwencjami politycznymi.

Nie wiemy jak bardzo szczegółowo i przy pomocy jakich metod monitorowane są zachowania całego społeczeństwa, jednak doświadczenia z ostatnich kilku lat pokazują wyraźnie, że uprawnione służby mundurowe dobrze radzą sobie z pozyskiwaniem rozmów osób indywidualnych. Jest dobrze, jeśli taka procedura wykorzystania podsłuchu prowadzona jest za wiedzą i pozwoleniem prokuratora, w stosunku do osoby, przeciwko której toczy się postępowanie.

Pytanie jakie powinna postawić sobie firma RIM we wszystkich negocjacjach z rządami brzmi: Jak wyglądałaby taka procedura w krajach, które są dalekie od demokracji? Czy złamanie zabezpieczeń mogłoby nieść za sobą krzywdę dla użytkowników, którzy mieli inne poglądy i jak wpłynęłoby to na nasz biznes, który w większości robiony jest tam, gdzie ludzie przywiązują do tego wagę? W tym kontekście na pewno warto spojrzeć na strukturę i doświadczenia FIFA, która potrafi bardzo twardo i co najważniejsze skutecznie negocjować swoje interesy z najbardziej nawet autorytarnymi przywódcami. Czy RIM ma jednak równie mocną pozycję przetargową? Będzie można przekonać się wkrótce analizując dynamikę wzrostu liczby więźniów politycznych i spadku dokonywanych zamachów  terrorystycznych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*

Switch to our mobile site